Yandex.Metrica
Zamknij
Menu Skontaktuj się
Ile kosztuje prowadzenie sklepu internetowego?
4 października 2018
Adrian Pakulski
AdrianPakulski

Ile kosztuje prowadzenie sklepu internetowego?

0
CZYTAJ TRANSKRYPCJĘ

Ile kosztuje budowa sklepu internetowego? Tutaj się rozbija wszystko o to, czy:

  • pracujecie na drop-shippingu,
  • sprzedajecie swoje produkty,
  • czy jesteście producentem,
  • czy handlujecie produktami powtarzalnymi, które macie od hurtowni,
  • czy to import zewnętrzny (w Polsce) czy na zewnątrz,

i to, czy będziecie pracowali na SAS-ie (czyli na sklepach internetowych które będziecie de facto dzierżawili od operatora, czy decydujecie się na swoją własną licencję. Kupujecie sobie hosting, instalujecie; i teraz macie do wyboru Magento, Presto, WooCommerce (który jest wtyczką do WordPressa).

Koszty prowadzenia sklepu internetowego to przede wszystkim ludzie. Nie będę mówił, za jaką kwotę była zakładana spółka „sklep z częściami motocyklowymi”, ale bez wspólnika by się to nigdy nie zdarzyło. Bez bardzo dużego zaangażowania dwóch osób niemożliwe byłoby stworzenie sklepu internetowego, który miałby ręce i nogi.

Kogo potrzebujecie w sklepie internetowym?

Moderatora produktów, który ma minimalne pojęcie na temat SEO – czyli wie, w jaki sposób powinien produkt wyglądać, umie zrobić minimalny audyt otoczenia konkurencyjnego w kontekście cenowym, i potrafi go odpowiednio nazwać. Musicie wiedzieć, czy ludzie szukają „spalinowa kosiarka”, czy „kosiarka spalinowa”. Jeżeli szukają w ten sposób, a w ten sposób, ile osób szuka tego, a ile tego. To musi być osoba, która ma w minimalnym stopniu ogarnięta wyszukiwarkę, żeby nie klepała produktów dla samego dodawania produktów. Poza takimi markami jak Zalando czy Answer itd. proces zakupowy użytkownika nie zaczyna się od strony głównej waszego sklepu internetowego. Jeżeli myślicie, że postawicie sklep internetowy, a dopiero później zajmiecie się jego optymalizacją, a w tej chwili go po prostu wypełnicie żeby sprowadzić ruch na stronę główną, to nie jest to dobra strategia – z kilku powodów.

Sklep powinien być zrobione dobrze od początku, wszystkie błędy które popełnicie przed wprowadzeniem robota indeksującego Google po raz pierwszy na waszą stronę internetową, będą wam ciążyły z upływem czasu. Wygląda to w ten sposób – mamy dwa sklepy internetowe.

Pierwszy wystartował w styczniu, ale jego historia jest taka, że ma dużo błędów backendowych. Indeksuje się koszyk, indeksują się wyniki stronicowania (sortuj po najtańszych, najdroższych itp.), każdy taki wynik generuje dodatkowy adres URL i wszystko jest indeksowe. Generalnie, nie ogarnęliście w ogóle SEO. Po trzech miesiącach wpadacie na pomysł, że warto by to było załatać. Problem jest taki, że w pierwszych kilku miesiącach (do pół roku) istnieje taki klasyfikator, gdzie algorytm wyrabia sobie autorytet waszej domeny. Jeżeli problem macie już na starcie, to nawet po wyeliminowaniu po pół roku tych problemów które ciążą w styczniu, wy i tak macie zaniżany klasyfikator w siódmym miesiącu istnienia sklepu.

Z drugiej strony mamy sklep, który powstał trzy miesiące później, czyli nie wystartował w styczniu, tylko w marcu czy kwietniu, i on w sierpniu będzie prawdopodobnie dalej niż ten pierwszy. Ten pierwszy, mimo rozwiązania problemów takich jak np. duplikacja wewnętrzna i tak działa słabiej, niż ten, który zaczął później.

Potrzebujecie też kierownika sklepu, który będzie ogarniał zamówienia w takim podstawowym zakresie, i innowatora, czyli osoby, która będzie pracowała na przykład z moderatorem produktów na temat „know how” i tego, w jaki sposób budować zasięgi organiczne, nazywać produkty czy przeprojektowywać procesy zakupowe.

Bardzo dużo osób w e-commerce traktuje sklepy internetowe jako produkty.

„Zrobiłem sklep internetowy cztery lata temu. No, ten layout po 2 latach nie jest jeszcze taki zły. Tam się coś rozjeżdża na mobile (wersja strony na telefon) to wymienimy go za kolejne trzy lata.”

I taki trup wisi przez kolejne 5 lat. Po 5 latach jest totalny re-branding – logo było takie, był czerwony, jest zielony – totalnie nowy sklep. To jest złe podejście. My pracujemy tylko z Klientami z branży e-commerce i widzimy to, że musimy wchodzić w rolę innowatora, bo ludzie nie rozumieją tego, ze sklep nie jest produktem, tylko usługą. Nie wymienia się go co pięć lat, tylko modernizuje wraz z upływem czasu. Jak wejdziecie sobie na na przykład:

  • x-kom.pl,
  • RTV Euro AGD,
  • Komputronik,
  • Oponeo,

to jak porównacie w takim narzędziu Web Archive, jak wyglądał pół roku temu ANSWEAR.com, zobaczycie, że zmiany jakie zaszły ostatnio są niewielkie, ale w ujęciu rocznym są na tyle spore, że widać, że testują pewne rozwiązania.

„Zobaczmy, jak wygląda proces zakupowy. Mamy 5 kroków, skracamy go do 3.” Amazon zrobił one-pageowy koszyk, czyli tylko na jednej stronie jest proces zakupowy. Robimy testy A i B, zobaczymy czy to się sprawdza, wchodzi i gra. W ten sposób powinniście traktować swoje sklepy internetowe, albo przynajmniej posiadać minimalne zasoby do tego, żeby móc rozwijać sklep wraz z upływem czasu. Żeby nie było takich sytuacji, że wam na przykład paczkomaty nie działają. To już pierdoły, ale czasami widoków czy mechanizmów które się zmieniają, trendów które się pojawiają, jest tak dużo, że nie sposób po prostu robić re-brandingu za kolejne 5 lat, ponieważ jest to najzwyczajniej mało efektywne.

Czy 50.00zł wystarczy na budowę sklepu internetowego?

1. Mamy scenariusz budżetowy. Na start potrzebujecie lokal. To są ceny totalnie z kosmosu, bo jak ktoś pracuje w garażu, to nie będzie płacił 1000zł. Powiedzmy, że w Bydgoszczy za 1000 zł brutto będzie lokal o powierzchni 20-30 metrów kwadratowych. Czy to się nadaje na sklep internetowy? Jeżeli nie macie produktów wielkogabarytowych, to pewnie się nadaje.

2. Towar na start – jeżeli nie pracujecie w dropshippingu czyli od razu nie sprzedajecie produktu producenta, to potrzebujecie jakiegokolwiek argumentu dla pierwszej hurtowni, z jaką chcecie współpracować. Generalnie w e-commerce jest w ten sposób, że idziecie do hurtowni, mówicie że chcecie nawiązać współpracę, oni wam każą wysłać PKD że prowadzicie działalność handlową. Wysyłacie, oni pytają ile towaru będziecie brali, a wy mówicie, że pojedyncze zamówienia i tyle, ile wam wejdzie. Na to oni, że okej, i że macie 10%. Wchodzicie na allegro i widzicie, że te same produkty ma wasza konkurencja, i sprzedaje je taniej na allegro, niż wy od hurtowni. Hurtownika trzeba przekonać. „Okej, zatowarujemy się w wasze kaski motocyklowe, damy wam 20.000 zł, wyślijcie nam to i tamto. To też nie jest dobrym pomysłem bez zbadania rynku, ale robicie to, kupujecie towar za 20.000 zł. Macie przynajmniej jedną hurtownię lub jednego dostawcę, jeden rodzaj asortymentu, na którym możecie podbijać rentowność i reinwestować te środki dalej.

3. Czy sklep kosztuje 10-15 tysięcy złotych? Jeżeli macie w środowisku, w którym się obracacie, jakichś znajomych web developerów, kogokolwiek, kto może wam zrobić layout, kto to potnie, kto popracuje przy backendzie, to pewnie są to mniejsze koszta. Jeżeli chodzi o sklepy małe, średnie – przychodzicie do agencji kreatywnej i chcecie sklep internetowy który powstaje na open source’owym skrypcie, ale będzie miał minimalnie unikalną grafikę ( bo nie chcecie mieć sklepu, który jest kopią konkurencji) to trzeba się liczyć, że to jest około 10 tysięcy na wejście. Generalnie, to nie znam agencji, które robią poniżej 10.000 zł – jeżeli to nie jest totalny fuck-up. Oczywiście student zrobi sklep za 2-3 tysiące, ale nie wiem czy będzie to miało jakiekolwiek ręce i nogi, ani czy jakiekolwiek wsparcie w perspektywie długoterminowej dla tego sklepu internetowego będziecie mieli.

4. Koszty stałe – lokal, zespół. 3000-8000zł podałem dla 2 pracowników. 1 pracownik, 2 pracowników, zależnie od wynagrodzenia.

5. SEO 1000-3000zł. Jeżeli nie będziecie sami pracowali przy SEO (co wymaga jakichś kompetencji i próby ocenienia, a nie samej tylko pracy) to z takim kosztem trzeba się liczyć.

Jeżeli macie wspólnika, to zespół wam odpada. Jeżeli macie minimalne pojęcie z zakresu SEO, to pewnie ten koszt też wam odpada. Na przykład, jeżeli jesteście w stanie outsource’ować linkbuilding, czyli pozyskiwanie linków i tego pilnować. Da się optymalizować scenariusz budżetowy.

pracujecie w garażu – macie 0zł
towar na start – sprzedajecie w dropshippingu, nie towarujecie się wcale
sklep – robimy za dwa tysiące z tym studentem
lokal – to ten garaż
zespół – no przynajmniej jedna osoba, chyba że wspólnik, wtedy inwestujecie swój czas
no i macie 1-3 tysiące netto jeżeli chodzi o SEO

Sklep może kosztować dużo mniej, bo nie trzeba płacić za niego 2000, natomiast jestem daleki od polecania wam SAS-ów., czyli sklepów abonamentowych, gdzie de facto dzierżawicie jakąś przestrzeń na serwerze w firmie, która nie jest wasza. Dochodzi do takich sytuacji, że macie dużo rozwiązań, gdzie podpisujecie umowę, płacicie 500zł na wejście, a później 100zł za sklep. Fajnie, nie? Wydaje się, że to tanie rozwiązanie. 100zł za sklep który jest gotowy, jest zintegrowany z allegro, koszyk się nie rozjeżdża, wszystko działa. Problem jest tylko taki, że utrzymanie developerskie tego projektu, który miałby się rozwijać, będzie bardzo drogie.

To nie jest głupi pomysł – oni budują niską barierę wejścia. „Chcecie od nas sklep? My go wam wydzierżawimy. On wciąż będzie naszym sklepem” – chyba że podpisujecie taką umowę, gdzie umożliwiają wam wydanie tego silnika do siebie i możecie to później wpiąć na swój serwer. Praca z nimi wygląda tak – my wysyłamy audyt techniczny przy starcie współpracy z Klientem. Jest 25-35 uwag do sklepu. Klient mówi, że nie jest w stanie rozwiązać żadnego problemu, a developer, od którego on dzierżawi ten sklep za 100zł miesięcznie, mówi, że wdrożenie tego audytu będzie go kosztowało 15.000zł netto. I co robimy? Zaczyna się rzeźbienie, czyli: mój samochód musi poruszać się zimą w terenie, ale mam opony zimowe. Nie ma możliwości zamontowania opon zimowych w tym samochodzie. Co zrobić, żeby poruszać się na letnich? Można nabić kolcem, ale i tak pewnie nie będą jechały.

Adrian Pakulski
Właściciel / specjalista SEO
Adrian Pakulski
Specjalista SEO z 8-letnim doświadczeniem rynkowym, a od 2012 r. właściciel agencji paq-studio, linkbuilder i analityk SEO. Odpowiedzialny za opiekę merytoryczną małych, średnich i dużych marek w wyszukiwarce Google. Absolwent Politechniki Koszalińskiej i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie na kierunku Marketing Internetowy.

Teksty które warto znać

7 grudnia 2018
Jaki skrypt sklepu internetowego wybrać?
Adrian Pakulski

Jaki skrypt sklepu internetowego wybrać?

4 grudnia 2018
Duplikacja treści Google
Adrian Pakulski

Duplikacja treści Google

3 grudnia 2018
Dlaczego anchory linków wewnętrznych mogą zaburzać architekturę w e-commerce?
Adrian Pakulski

Dlaczego anchory linków wewnętrznych mogą zaburzać architekturę w e-commerce?

15 października 2018
Sklep internetowy model SaaS
Adrian Pakulski

Sklep internetowy model SaaS

7 października 2018
Dlaczego to link stał się podstawowym czynnikiem rankingowym?
Adrian Pakulski

Dlaczego to link stał się podstawowym czynnikiem rankingowym?

4 października 2018
Ile kosztuje prowadzenie sklepu internetowego?
Adrian Pakulski

Ile kosztuje prowadzenie sklepu internetowego?

PAQ Studio na Facebooku