16 czerwca 2020
Adrian Pakulski

Pozycjonowanie produktów w sklepie internetowym

Pozycjonowanie e-commerce

Wtedy to wygląda w ten sposób, że przygotowujemy – bo teraz tak – audyt techniczny, onesite’owy dzielimy sobie na oniste, czyli sprawdzamy sobie, czy są dobrze nagłówki porobione, linkowanie wewnętrzne czy jest spójne itd., to jest wątek nr 1. Przekazuje Pan tę dokumentację, to są materiały w formie video, przekazuje Pan to do wdrożenia do developera lub do firmy, z którą Pan po prostu pracuje. To jest na etapie wdrożeniowym, równolegle realizowana jest architektura informacji, bo trzeba sobie to sprawdzić, jak wyglądają te kategorie, bo trzeba się zastanowić, czy kobiety szukają skórzanych torebek w liczbie mnogiej czy pojedynczej, bo wtedy trzeba też zastanowić się, jak te produkty nazywać, bo torebka damska wizytowa mała elegancka, zgadzam się, że to jest fajna fraza do tego, żeby zająć tutaj pozycję, natomiast to jest problem taki, że jest to fraza zarezerwowana raczej dla zbioru. Jak kobieta wpisuje torebka damska wizytowa mała elegancka, no to raczej spodziewa się, że będzie miała jakiś wybór. Kiedy mamy produkt, który jest w cenie 29 zł to trudno powiedzieć, czy kobieta, która wpisuje taką frazę, szuka produktu premium, czy budżetowego, czy ona ma być długa, podłużna, jakie ma mieć otwarcie i zamknięcie. Generalnie, całe SEO będzie zorientowane wokół segmentu typu kategoria, czyli zbiór danych. Nawet jeżeli jest to format liczby pojedynczej, bo nie ma problemu, żeby kategoria miała format: torebka damska wizytowa, a żeby się w niej znajdowało np. 10 torebek, żeby ona mogła podjąć decyzję zakupową. Różnica między SEO i Ads-ami jest taka, że jeśli kobiecie wyświetli się torebka damska wizytowa w Ads-ach, to ona podejmuje decyzję zakupową w oparciu o inne torebki, które są z nią w ekspozycji. Czyli ona na tym etapie dokonuje porównania, natomiast jeśli chodzi o SEO, no to musi mieć Pan dużo bardziej kompletny sklep internetowy, żeby to on tworzył ekosystem, który pozwoli sprzedać produkt.

Jeżeli mamy torebkę damską wizytową, to ona musi mieć możliwość wyboru tych torebek. Oczywiście to już w kwestii Pana, jako przedsiębiorcy, jest wypełnienie kategorii, żeby dać wybór. Ewentualnie rezygnujemy z pewnych kategorii, których nie jest Pan w stanie wypełnić w 100%. Jeśli Pan powie „Panie Adrianie, nie damy rady wypełnić tego w perspektywie pół roku, ponieważ mamy 4 torebki, nie chcemy na razie wchodzić w torebki”, to sobie je odłożymy na dalszy temat. Wtedy nazwy, znaczy słowa kluczowe, nie będą mogły być przypisane do produktów, czyli torebka damska wizytowa mała elegancka, która jest w tej chwili u Pana w sklepie, ona nie będzie mogła się w ten sposób nazywać, bo fraza jest zarezerwowana dla zbioru produktowego, czyli kategorii, a torebka będzie mogła się nazywać „Black Shadow, torebka Black Shadow”. Nie wiem, czy ona ma jakąś swoją nazwę, ale można nadawać swoje nazwy wewnętrzne.

Jak sobie robimy audyt onsite’owy, który sprawdza technologie, które są zaimplementowane, czy robot crawluje wszystkie treści, czy tam nie ma JavaScriptów, a jeśli tak, to jak one są zaimplementowane. Czy linkowanie wewnętrzne jest dobrze zrobione, czy anchory są spójne w całej architekturze. Jak ten temat jest przepracowywany, równolegle z Panem pracuje osoba, która układa architekturę informacji, czyli mówi, że produkty nazywamy tak i tak, rezygnujemy z tego i tamtego, dodajemy taki i takie segmenty. Jeśli chodzi o torby skórzane, to tych segmentów, ze względu na kolor, cechę, fason, będzie bardzo dużo i im więcej tych kategorii zrobimy, tym większe prawdopodobieństwo, że część z tych fraz nam wejdzie organicznie do topów. Ta architektura informacji, którą Pan ma, jest dosyć płytka. Trzeba będzie to rozbudować, jakby tych pozycji może być do kilkuset, w zależności od tego, jakie są priorytety. Oczywiście nie cała architektura – jeżeli architektura informacji składa się z 200/300 pozycji – to nie wszystkie te kategorie muszą być eksponowane w procesie zakupowym, więc część z nich można sobie wrzucić do oferty uzupełniającej. To już kwestia podlinkowania wewnętrznego na etapie właściwej pracy.

Tak mniej więcej to wygląda. Jeżeli chodzi o sprzedaż z SEO, to trzeba się przygotować na 8-10 miesięcy dosyć intensywnej pracy. Pewnie dopiero po tym czasie SEO zaczyna sprzedawać, natomiast tutaj piszę palcem po piasku, bo to jest wypadkowa otoczenia konkurencyjnego, budżetu i co za tym idzie – czasu poświęconego na kampanię, ewentualnych zasobów własnych, czy Pan ma jakiś zespół copywriterów, czy pracujemy tylko w formie outsourcingu z nami – tak to mniej więcej wygląda.

5
Oceń artykuł
Zamknij

Ocen: Pozycjonowanie produktów w sklepie internetowym

Oceń
Adrian Pakulski
Właściciel / specjalista SEO
Specjalista SEO z 8-letnim doświadczeniem rynkowym, a od 2012 r. właściciel agencji paq-studio, linkbuilder i analityk SEO. Odpowiedzialny za opiekę merytoryczną małych, średnich i dużych marek w wyszukiwarce Google. Absolwent Politechniki Koszalińskiej i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie na kierunku Marketing Internetowy.

Jakiego artykułu szukasz?

Zamknij